Dziewczęta wygnane (tom 1 serii Owoc granatu)

Maria Paszyńska
Wydawnictwo: Książnica
Poleca: Kasia Sosnowicz

Czy uwierzycie, że ja, wielka miłośniczka kryminałów i thrillerów, coraz chętniej sięgam po powieści historyczno-obyczajowe? Trudno się jednak dziwić, skoro co rusz są mi podsuwane prawdziwe literackie perełki.

„Kto doświadczył piekielnych otchłani, na zawsze pozostaje naznaczony śmiercią”.

Choć Elżbieta (przez rodzinę nazywana Halszką) i Stefania to bliźniaczki, różni je niemalże wszystko. Pierwsza kocha wieś i samotność, nie boi się ciężkiej pracy ani wyzwań, druga z kolei nie wyobraża sobie życia innego niż na salonach, w otoczeniu służby i rozszczebiotanych przyjaciółek. Obie są bardzo młode, obie marzą o prawdziwej miłości i obie niestety zostaną poddane potwornie ciężkiej próbie. Wybuch drugiej wojny światowej zmusi je bowiem do porzucenia rodzinnego domu na Kresach i do wyczerpującej tułaczki. Wywiezione na Syberię będą musiały stawić czoło najgorszym ludzkim instynktom oraz cierpieniu, które rozrywa i ciało, i duszę.

Tym razem wszystko przez red. Marię Olechę-Lisiecką z „Dziennika Zachodniego” i jej środowy program „Prolog”, który – nie ukrywam – śledzę z ogromnym zainteresowaniem. Najpierw zobaczyłam w nim jedną z powieści Marii Paszyńskiej, potem wysłuchałam niezwykle ciekawego wywiadu z pisarką. To, co mnie w nim urzekło, to niesamowita pasja, z jaką Paszyńska opowiadała o swojej pracy i trudnych kartach historii Polski. Już wtedy czułam, że całkiem przepadnę, gdy tylko seria „Owoc granatu” trafi w moje ręce.

Ta opowieść jest tak przejmująca, że trudno się od niej uwolnić jeszcze długo po lekturze. Paszyńska pisze w sposób bardzo obrazowy i emocjonalny, niepozwalający czytelnikowi nawet na chwilę się zdystansować. Jej ogromna historyczna pasja widoczna jest niemalże w każdym słowie, przecinku, zdaniu, akapicie i – co najciekawsze – jest mocno zaraźliwa. Nawet ja, do tej pory zwolenniczka raczej krwawych kryminałów i thrillerów, zapragnęłam nagle dowiedzieć się jeszcze więcej o tym, co działo się w sercach i umysłach osób doświadczonych przez wojnę.

W „Dziewczętach wygnanych” śledzimy losy wkraczających w dorosłość bliźniaczek Elżbiety i Stefanii – poczynając od błogiego życia na Kresach poprzez dramatyczną wywózkę na Syberię, a kończąc na ziemiach, które dla wielu po wojennej zawierusze były namiastką raju. Wraz z upływem stron jesteśmy świadkami nie tylko tragicznie zmieniającej się sytuacji politycznej, lecz także ogromnej przemiany, jaka zachodzi w siostrach, a zwłaszcza w Halszce. Paszyńska w poruszający sposób przypomina o tragicznych losach Polaków, o nadludzkim cierpieniu, odarciu z godności, o dojmującej tęsknocie za światem, który już nie wróci. Udowadnia także, że miłość siostrzana mimo wielu przeszkód i nie zawsze obopólnej przychylności jest ponad podziałami i wiele potrafi wybaczyć.

Pierwszy tom serii „Owoc granatu” to wciągająca, wzruszająca, napisana pięknym językiem powieść o człowieczeństwie i miłości wystawionych na najcięższą z prób. Jeśli macie ją w planach, nie zwlekajcie dłużej – tym bardziej że parę dni temu premierę miał już tom trzeci, czyli „Świat w płomieniach”.

Nie przegapcie jej!

Ocena: 10/10

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *