Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina

Paulina Walczak-Matla, Maciej Matla
Wydawnictwo: Pascal

Ostatnio coraz częściej zachciewa mi się dalekich podróży. A że te z różnych względów są na razie poza moim zasięgiem, z zachłannością rzucam się na wszelkie przewodniki, które zalegają na moim parapecie. Tym razem pofrunęłam do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Czy wiecie, że w japońskiej restauracji posiłki konsumuje się bez butów, nawet jeśli jest to ważne spotkanie biznesowe? W Polsce nie do pomyślenia, nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić. I absolutnie nie można zostawiać napiwku – jeśli popełnicie to faux pas, kelner rzuci się za Wami w pogoń, żeby tylko oddać Wam to kukułcze jajo. Japończycy to bardzo zdyscyplinowany i pracowity naród, choć podobno wszelkie decyzje na szczeblu zawodowym poprzedzone są miesiącami żmudnych i nudnych spotkań, na których mało się dzieje, ale które organizowane są dla samej zasady. Mieszkańcy tego ekscytującego kraju nie chodzą na dłuższe urlopy, a co najgorsze – nie przysługuje im zwolnienie lekarskie. Dlatego stawiają przede wszystkim na profilaktykę, stąd od lat między innymi grzecznie chodzą w maseczkach.

Tych i jeszcze wielu ciekawych rzeczy o Kraju Kwitnącej Wiśni dowiecie się z książki „Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina”. Tę bardzo estetycznie wydaną opowieść czyta się jednym tchem dzięki lekkiemu, niemalże felietonowemu stylowi i wyjątkowemu poczuciu humoru autorów – Pauliny Walczak-Matli i Macieja Matli, twórców bloga Rodziną w świat, którzy dwa lata spędzili w Tokio. 

Jedyne, co doskwierało mi podczas lektury, to zbyt mała liczba zdjęć japońskich frykasów. Nic na to nie poradzę, że jestem wzrokowcem i gdy tylko przeczytam o czymś smakowitym (kuchnia japońska jest boska!), natychmiast chcę to zobaczyć, obejrzeć z każdej strony, powąchać. Na szczęście jest wujek Google! Jeśli zatem jesteście tak świrnięci na punkcie jedzenia jak ja, trochę czasu spędzicie na przeglądaniu internetowej galerii, a potem opanowywaniu ślinotoku. 

To była bardzo przyjemna podróż!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Pascal.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *