Lekko zdenerwowany awatar wybiega z łazienki około północy – poezja

Żaneta Gorzka
Wydawca: wydawnictwo j

Współczesna poezja nie zawsze jest dla mnie zrozumiała – zdaję sobie z tego sprawę i nie mam oporów, by głośno się do tego przyznać. O ile poprzedni tom poetycki Żanety Gorzkiej „Łokieć jelenia” wszedł mi bardzo gładko i przyjemnie, o tyle w tym najnowszym trudno było mi się odnaleźć.

Żaneta Gorzka to tajemnicza i nietuzinkowa poetka. Bez wątpienia ma ogromny talent, ale tym razem ewidentnie nadawałyśmy na zupełnie innych falach. Ani to wina autorki, ani moja – ot, czasem tak bywa i nie ma co rozdzierać szat, tylko mieć nadzieję, że kolejnym razem między nami znów będzie chemia. Nie chcę próbować interpretacji „Awatara”, bo najzwyczajniej w świecie go nie rozumiem i nie chcę zrobić mu krzywdy. Jest dla mnie zbyt abstrakcyjny, gdzieś mi się wymyka, może zbyt cicho akurat do mnie przemawia pomimo ciekawych i oryginalnych zestawień, a także zaskakujących puent. Jeśli współczesna poezja gra Wam w duszy, to może być pozycja dla Was. Jest spora szansa, że kiedyś do „Awatara” wrócę – jak już wewnętrznie do niego dojrzeję.  

Okładka jak zwykle wpada w oko.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *