Lista Lucyfera (tom 1 z Adamem Bergiem)

Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Poleca Kasia Sosnowicz

Żądny krwi morderca, zdeterminowany dziennikarz i mroczne dzieła polskiego malarza. Przed Wami powieść, którą warto wciągnąć na listę!

Tylko sprawiedliwi i pełni cnót mogą spać bez obawy. Reszta powinna mieć sny niespokojne.

W Trójmieście dochodzi do makabrycznych morderstw. Ich sprawcą jest tajemniczy Lucyfer, który za pośrednictwem dziennikarza Adama Berga informuje świat o swoich kolejnych zbrodniach. Czas płynie nieubłaganie, a morderca wciąż pozostaje nieuchwytny. Czy Bergowi uda się go przechytrzyć? Jaką cenę zapłaci? Co tak naprawdę kieruje bestią w ludzkiej skórze i czy to możliwe, by przyświecała jej jakaś wzniosła idea?

I tym razem miałam dobrą rękę, jeśli chodzi o wybór lektury! „Lista Lucyfera” to bardzo emocjonująca i świetnie rozpisana rozgrywka – nie tylko pomiędzy Adamem Bergiem i nieobliczalnym Lucyferem, lecz także między autorem powieści a czytelnikiem. Bochus z wyjątkową lekkością rzuca kolejne wyzwania, sprawdza naszą czujność, zastawia pułapki i z wprawą doświadczonego gracza blefuje. A potem śmieje się w twarz i na światło dzienne wyciąga informacje, które wywracają do góry nogami dotychczasowy tok myślenia. Bawi się tak z czytelnikiem kilka razy, za każdym zaskakując coraz bardziej.

Na pochwałę zasługuje także dopracowany, skondensowany język powieści – jakby szyty na miarę przez dobrego krawca. Od początku czuje się bardzo wyraźnie, że wszystko zostało tu starannie przemyślane, że w zmaganiach bohaterów ze złem nie padło ani jedno zbędne słowo. Akcja jest zwarta, dynamiczna i jasno zmierzająca do celu – poznania tożsamości mordercy i jego motywacji. Ta ostatnia jest niezwykle intrygująca, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Lucyfer swoje zbrodnie aranżuje na wzór obrazów znanego polskiego malarza, który – można by rzec – ze śmiercią obcował na co dzień. To odwołanie do ważnej i mroczniejszej części polskiej kultury jest niewątpliwym atutem, zmuszającym do ruszenia głową, a nawet wyszperania w sieci dodatkowych informacji. Jeśli zatem lubicie kryminały czy thrillery niosące za sobą coś więcej niż tylko makabryczne opisy (których i tu nie brakuje!), ta historia jest właśnie dla Was.

Najnowsza powieść Krzysztofa Bochusa to kolejna warta uwagi opowieść o złu siejącym spustoszenie, wciąż pulsujących ranach, paraliżującym strachu i walce o to co najważniejsze. Pełna zaskakujących zwrotów, elektryzującego napięcia, z ciekawymi odniesieniami do historii i sztuki. Gwarantuję, że szybko po niej nie zaśniecie.

Ocena: 8/10

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorowi i wydawnictwu Skarpa Warszawska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *