Lustereczko, powiedz przecie (tom 2 z Różą Krull)

Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Poleca: Kasia Sosnowicz

Postanowiłam pójść za ciosem! Zauroczona pierwszą częścią z Różą Krull na tropie zachłannie rzuciłam się na kolejny tom. Jak myślicie, podobało mi się i tym razem?

Nieco szalona i zdecydowanie temperamentna Róża Krull – autorka poczytnych kryminałów – jest świadkiem traumatycznego zdarzenia. Na jej oczach popełnia samobójstwo piękny i wymuskany Sergiusz – uczestnik konkursu Mister Polonia – co wyżej wymienioną doprowadza do totalnego rozedrgania nerwowego. Gdy jednak okazuje się, że być może młodzieńcowi ktoś przy śmierci pomógł, Róża zbiera siły i rozpoczyna własne śledztwo. Dzielnie pomagają jej w tym współpracownicy Betty i Pepe, a także… sam Mister Polski, czyli Rafał Maślak. Łatwo na pewno nie będzie, bo w świecie samców, którzy dbają o swoją urodę bardziej niż legendarna Kleopatra, panują bezwzględne zasady gry. Czy Róża da radę stawić im czoła?

Książę komedii kryminalnej jest tylko jeden! Nazywa się Alek Rogoziński i ma wyjątkowy talent do wywoływania uśmiechu nawet u największych ponuraków. Choć to dopiero moja druga przygoda z jego arcyzabawną twórczością (recenzję „Do trzech razy śmierć” znajdziecie tu), ze stuprocentowym przekonaniem postuluję, aby jego książki przepisywać na receptę zamiast antydepresantów! Komedie kryminalne, które wychodzą spod jego pióra, są lekkie, przyjemne, a co najważniejsze – okraszone autentycznym, niekreowanym na siłę humorem, który towarzyszy Alkowi na co dzień (kto poznał autora osobiście, ten wie, o czym mowa). I za tę autentyczność właśnie pokochały go tłumy – starzy, młodzi, panie i panowie.

„Lustereczko, powiedz przecie” to drugi tom wesołej serii kryminalnej z Różą Krull na tropie. Tak jak w pierwszej części, i tu pojawia się plejada przezabawnych postaci. Moim zdaniem na prowadzenie zdecydowanie wysuwają się uczestnicy konkursu Mister Polonia, a zwłaszcza lekko nerwowy duet Sebastian Orłow i Manuela Orłow (syn i matka) oraz niezwykle oryginalny Mariusz Mario Kosek, „przed którym puder, bronzer, mascara oraz jego koledzy” nie mają żadnych tajemnic. Personą, która doprowadza do rechotania pępka, jest także „wpadająca powoli w dewocję” Cecylia Jodełka – pomoc domowa Róży i postać o ogromnym potencjale humorystycznym. Mam nadzieję, że w kolejnej części („Kto zabił Kopciuszka?”, premiera w marcu 2018) Rogoziński częściej pozwala jej dojść do głosu, bo z pewnością ta rozmodlona i niemłoda już niewiasta nie pokazała jeszcze wszystkiego, na co ją stać.

Jak to u Rogozińskiego bywa, na kartach powieści co rusz przewijają się znane z show-biznesu nazwiska, z Rafałem Maślakiem (Misterem Polski 2014) na czele, którego autor uczynił jedną z głównych postaci. To zabieg bardzo ciekawy, ale też wymagający sporej gimnastyki i ciągłego pilnowania się, żeby jednak za bardzo nie popłynąć i niechcący, w przypływie komediowej weny, nie obrazić (urazić!) bohatera. Choć akurat Rafał Maślak znany jest z dystansu do siebie i poczucia humoru, więc Alek, jeśli chodzi o tę kwestię, mógł spać spokojnie.

Co do intrygi kryminalnej – i tym razem jest ciekawie, a rozwiązanie zagadki wcale nie jest takie oczywiste. Autor małymi kroczkami zdradza kolejne tajemnice, czasem wyprowadza w pole, by za chwilę pozwolić czytelnikowi wrócić na właściwe tory. Niektóre zachowania czy postaci są oczywiście przerysowane i mogą się wydawać nieprawdopodobne, pamiętajmy jednak, że komedia kryminalna rządzi się trochę innymi prawami. Tu humor przede wszystkim powinien wieść prym, a tego akurat w powieściach Rogozińskiego absolutnie nie brakuje.

Lekko napisana, zabawna i wciągająca. Do schrupania za jednym podejściem, bo niełatwo się od niej oderwać.

Ocena: 9/10

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *