Nie czas na tajemnice (tom 3 serii Osiedle Pogodne)

Magdalena Majcher
Wydawnictwo: PASCAL
Poleca Kasia Sosnowicz

Magdalena Majcher już nieraz ratowała mnie z czytelniczej niemocy. I tym razem przekonałam się, że historie z życia wzięte są idealne na przemęczony umysł i odmawiające posłuszeństwa ciało.

Małżeństwo Klary i Jacka niczym specjalnym się nie wyróżnia. Ich córka właśnie wyfrunęła z rodzinnego gniazda, ona realizuje się jako dyrektor muzeum, on – jako renomowany kardiolog. Gdy pewnego dnia kobiecie składają wizytę policjanci z informacją, że jej mąż dopuścił się przestępstwa, wszystko, w co dotychczas wierzyła Klara, rozpada się jak domek z kart. To będą niezwykle trudne chwile dla ich rodziny, bo stracone zaufanie nie tak łatwo odzyskać.

Powieści Magdaleny Majcher są tak bardzo lubiane przez czytelniczki z jednego, moim zdaniem, zasadniczego powodu: w historiach stworzonych przez nią bohaterek każda z nas może przejrzeć się jak w lustrze. Ta pracowita śląska pisarka wyławia z codzienności przyziemne ludzkie rozterki, by z typową dla siebie wrażliwością rozłożyć je na czynniki pierwsze. W snutych przez nią opowieściach można znaleźć i wzruszenie, i rzeczowe spojrzenie na problem, ciepło domowego ogniska, ale i gorycz, ból, rozczarowanie partnerem. Co ważne, Majcher nie ocenia bezwzględnie swoich postaci, nie zamyka ich w sztywnych ramach stereotypów i uprzedzeń. Każdemu bohaterowi daje szansę, a nas czytelników zachęca, by postawić się na ich miejscu.

W „Nie czas na tajemnice” Magdalena Majcher zadaje pytanie o granice małżeńskiej lojalności i zaufania. Stawia bohaterów przed trudną emocjonalnie sytuacją, po czym sprawdza, czy to, co przysięgali sobie przed laty, nadal jest aktualne. Zarówno Klara, jak i Jacek mają swoje racje, ale żadne z nich nie jest bez winy. Majcher w przejrzysty sposób pokazuje, że zawsze są dwie strony medalu, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Czasem tak bardzo zatracamy się w codzienności, że zapominamy o osobie, która żyje obok, a która jeszcze do niedawna była najważniejsza. Gdzieś umyka nam fakt, że każdy ma prawo do błędu, tak jak i do bycia szczęśliwym. Zbyt szybko się poddajemy, osądzamy, wrzucamy wszystkich do jednego worka.

W najnowszej powieści śląska pisarka podkreśla niechlubną rolę tajemnicy, która, gdy tylko wyjdzie na jaw, ma ogromną siłę rażenia. Na kłamstwie nie da się zbudować trwałego, pełnego zaufania związku, o czym zresztą czytelnicy przekonali się także w poprzednich częściach serii „Osiedle Pogodne”. I choć tom pierwszy nadal jest moim ulubionym (być może ze względu na bliskość tematu), i ten czytało mi się przyjemnie.

Jeśli lubicie powieści nie wydumane, a oparte na emocjach, których nie brak w prawdziwym życiu, sięgnijcie po „Nie czas na tajemnice”.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorce oraz wydawnictwu Pascal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *