Psie sucharki. Wszystko, co powiedziałby twój pies, gdyby umiał mówić

Maria Apoleika
Wydawnictwo: Znak
Poleca Kasia Sosnowicz

Przygarnięcie psa to była jedna z moich najlepszych decyzji w tym roku. Choć doszło mi mnóstwo obowiązków, wraz z tym kudłatym stworzeniem w naszym domu zawitały radość machającego ogona, czułość zimnego nochala i pełne miłości spojrzenie, które koi wszystkie nerwy i rozwiązuje nawet najgorsze problemy.

Dogadanie się z psem to wbrew pozorom wcale nie taka prosta sprawa. Oczywiście wiele kwestii rozwiązuje bezwarunkowa obopólna miłość, wzajemny szacunek i chęć bycia razem, są jednak rzeczy, których i właściciel, i kudłacz muszą się o sobie dowiedzieć i wbić do łepetynek.

„Psie sucharki” to zabawna książka, która na poważnie traktuje relacje między psem a jego człowiekiem. Za pomocą krótkich tekstów i przekomicznych rysunków objaśnia skomplikowany świat piesowych emocji i sygnałów wysyłanych codziennie w kierunku homo sapiens. Uśmiejecie się przy niej, wzruszycie, ale przede wszystkim dowiecie się, czy Wasze postępowanie wobec kudłacza jest właściwe, czy jednak trzeba popracować nad zmianą nawyków.

To świetna pozycja dla wszystkich piesolubów – zarówno tych stawiających pierwsze kroki w rozszczekanym świecie, jak i tych bardziej doświadczonych.

Polecam gorąco, hau!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *