Sekta (tom 2 z Tomaszem Rędzią)

Marek Stelar
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona

Co prawda „Sekta” nie zachwyciła mnie tak jak poprzednia powieść Marka Stelara („Blizny”), nadal jednak uważam, że to jeden ze zdolniejszych polskich „kryminalistów”.

Nadkomisarz Tomasz Rędzia zostaje zaangażowany w kolejne śledztwo. Tym razem musi rozwiązać zagadkę morderstwa w jednym ze szczecińskich szpitali, które może się wiązać ze zniknięciem pacjenta NN z oddziału neurochirurgicznego. Zabójca podejmuje wyjątkowo brutalną grę, działając w imię wyższych celów.

Gdy w życiu przeczyta się setki kryminałów, w pewnym momencie z każdym kolejnym czuje się niedosyt. Ostatnio często włącza mi się syndrom marudy, która zamiast spokojnie cieszyć się lekturą, próbuje znaleźć dziurę w całym. Prawdą jest jednak, że wśród kryminałów (i polskich, i zagranicznych) coraz trudniej znaleźć perełki z oryginalnym pomysłem na fabułę, do tego zrealizowanym bez zarzutu.

Po lekturze „Sekty” Marka Stelara jestem prawdziwie rozdarta – dawno żadna historia nie wywołała we mnie tak odmiennych emocji. Mimo że wciągnęłam się w akcję, pewne kwestie mi w niej zgrzytały i mąciły euforyczny nastrój. 

To bez wątpienia bardzo sprawnie napisana powieść, z dynamicznymi dialogami oraz interesującym motywem sekty i sieci zależności, jakie wokół niej się tworzą. Stelar potrafi trzymać w napięciu, mylić tropy i przyprawiać o palpitacje serca – jest tu kilka mocnych scen, ale w pełni uzasadnionych, a nie tylko epatujących makabrą dla samego epatowania. Choć początek szedł mi dosyć wolno, za magiczną dwusetną stroną tempo akcji wyraźnie przyspieszyło, a „Sekta” stała się dla mnie właściwie nieodkładalna. 

Stelar ciekawie prowadzi dalsze losy nadkomisarza Rędzi, co rusz rzucając zdeterminowanemu policjantowi kłody pod nogi. I tym razem głównemu bohaterowi przyjdzie się zmierzyć z przeszłością, która okaże się skomplikowana i pełna tajemnic.

Co zatem uwierało mnie w tej powieści?

Pierwsza wątpliwość pojawiła się wraz z bohaterami powiązanymi z tytułową sektą. Widać, że autor poświęcił im wyjątkowo dużo uwagi, kreując charaktery z konkretnym systemem wartości i wyrazistym rysem psychologicznym. Tyle że moim zdaniem tych zasadniczych postaci pojawiło się zbyt dużo. W pewnym momencie musiałam dobrze się pilnować, by wszystkie nazwiska (a do tego pseudonimy, którymi się posługiwali) nie pomieszały mi się, bo od tego w dużej mierze zależało zrozumienie rozwiązania zagadki. Ktoś, kto sobie to odpuści od samego początku, potem może czuć się zagubiony, a co za tym idzie – rozczarowany. Mam nadzieję, że dobrze mnie zrozumiecie: to naprawdę super, że książka wymaga skupienia i wysiłku ze strony czytelnika – w końcu takie powieści cieszą najbardziej. Tu jednak, przez mnogość głównych uczestników akcji (w sumie bardzo do siebie podobnych, bo też przyświecały im podobne wartości), mam wrażenie, że zrobił się bałagan, wcale nie tak oczywisty do ogarnięcia.

Kolejna poważniejsza wątpliwość dopadła mnie tuż przed finałem (spokojnie, spojlerów nie będzie). Dodatkowa postać, która się tam pojawiła, była dla mnie sporym, niekoniecznie miłym zaskoczeniem – jakby została wyciągnięta z zupełnie innej bajki. Co prawda Stelar tłumaczy w posłowiu, skąd właśnie taka inspiracja, do mnie to jednak średnio przemówiło. Moim zdaniem ten zabieg nie był potrzebny, by sensownie zakończyć całą historię. Ona i tak ma swój konkretny wydźwięk, a takie „bum” niestety odebrało jej wiarygodność.

Pomimo tych niedoskonałości jestem przekonana, że po „Sektę” warto sięgnąć. To powieść o trudnych emocjach, zależności i przede wszystkim uzależnieniu od drugiego człowieka, manipulacji, zagubieniu w codzienności i poszukiwaniu sensu istnienia. Stelar zadaje ważne egzystencjalne pytania i choć mogłoby się wydawać, że udziela na nie konkretnej odpowiedzi, tak naprawdę tylko wskazuje drogę. Dalej czytelnik musi iść sam. Jaka będzie ta podróż i co w Was zostawi? Jestem bardzo ciekawa!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorowi i wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *