Wiatr ze wschodu. Czas białych nocy

Maria Paszyńska
Wydawnictwo: Książnica
Poleca Kasia Sosnowicz

Recenzja przedpremierowa

Powieść pod patronatem SieCzyta

Wielka miłość, przyjaźń i rodzinne tajemnice na tle rewolucji bolszewickiej. Maria Paszyńska napisała kolejną porywającą powieść (pierwszy tom nowej serii), która tak jak „Owoc granatu” skradnie Wam serce.

Petersburg na początku XX wieku – to tu splatają się ścieżki życiowe walecznej Anastazji i rozważnego Kazimierza. Choć dzieli ich praktycznie wszystko, miłość i namiętność, jakie się między nimi rodzą, są silniejsze niż wszelkie uprzedzenia…

Powieści Marii Paszyńskiej nie tylko świetnie się czyta i ogląda oczyma wyobraźni – nimi po prostu się żyje! Nie inaczej jest w przypadku najnowszego literackiego dziecka tej lubianej przez czytelników pisarki. „Wiatr ze wschodu. Czas białych nocy” to opowieść, w której główną rolę odgrywają skomplikowane relacje międzyludzkie oraz przełomowe wydarzenia historyczne. Podczas lektury zrozumiecie, że przed przeszłością i przeznaczeniem nie można uciec, a przeciwieństwa – mimo wielu przeszkód i pułapek losu – pięknie się przyciągają.

Historia stworzona przez Paszyńską krąży wokół dwóch głównych postaci: żyjącej duchem rewolucji Ukrainki Anastazji Szewczenko oraz szukającego swojego miejsca w świecie Polaka Kazimierza Stawickiego. Rodziny, z których się wywodzą i które ukształtowały ich poglądy na życie i politykę, różnią się od siebie znacząco, oboje jednak łączy pełne zagadek i rodzinnych tajemnic dorastanie. Sekret, który będzie w sobie nosić Anastazja, sprawi, że nad jej życiem i miłością do Kazimierza zawisną gęste, ciemne chmury. Czy prawdziwe uczucie jest w stanie pokonać tak wiele przeszkód?

„Czas białych nocy” to powieść nie tylko o ogromnej miłości, lecz także o męskiej przyjaźni. Co prawda nie do końca szczerej i prawdziwej (raczej żarliwej i zaborczej, przynajmniej jednej ze stron), ale na pewno znacząco wpływającej na bohaterów i podsycającej fabułę. Jestem pod wrażeniem sposobu, w jaki Paszyńska wchodzi w psychikę bohaterów, jak wiarygodnie i rzetelnie kreśli więzi ich łączące, jak doskonałym obserwatorem ludzkich dusz staje się wraz z kolejną opowieścią. Postaci przez nią stworzone nie są mdłe, a każda – nawet ta drugoplanowa – na długo zapada w pamięć.

Autorkę bestsellerowej serii „Owoc granatu” wyróżnia umiłowanie historii i ogromna pasja, z jaką o niej opowiada na kartach swoich książek. Za każdym razem na tło fabuły wybiera wydarzenia ciekawe i przełomowe, wikłające bohaterów w trudne i zazwyczaj tragiczne w skutkach decyzje, niejako testujące ich człowieczeństwo, stosunek do świata i najwyższego. Choć kwestie te ze zdecydowanie innym natężeniem wybrzmiewają w ustach głównych bohaterów, nie czuje się przytłaczającego napięcia z tego powodu między Anastazją a Kazimierzem. „Czas białych nocy” w piękny sposób pokazuje, że można się różnić pod każdym względem, ale jeśli jest się dobrym, spełnionym człowiekiem, różnice te przestają mieć zasadnicze znaczenie – choć na pewno potrafią skomplikować życie.

„Wiatr ze wschodu. Czas białych nocy” to powieść wypełniona pyłem rewolucji, przesiąknięta strachem, tęsknotą i nieokrzesaną namiętnością, otulona zapachem kawy i melodią słowiańskiej duszy.

Czytajcie!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Książnica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *