Wypocznij i zgiń (tom 7 serii Kryminał pod psem)

Marta Matyszczak
Okładka: Ilona Gostyńska-Rymkiewicz
Wydawnictwo Dolnośląskie
Poleca Kasia Sosnowicz

Kryminalne przygody najzabawniejszego śląskiego kundelka za każdym razem przywracają mi uśmiech i przypominają o jednej z najpiękniejszych przyjaźni pod słońcem – między człowiekiem a piesełem.

Zgrana trójka chorzowskich detektywów w celach śledczych wybiera się do Szczawnicy. To właśnie tam przy wyciągu narciarskim znaleziono zwłoki biznesmena Mateusza Słowika. Jak się okazuje, sprawa może się wiązać z pewnym wydarzeniem z przeszłości. Na Solańskiego, Różę i Gucia czekają narciarskie emocje, zaskakujące spotkania i pogoń za mordercą. Czy mimo wszystko uda im się wypocząć? Czy zginie ktoś jeszcze?

Zawsze gdy sięgam po kolejny tom serii „Kryminał pod psem” Marty Matyszczak, mam ochotę zanucić wers piosenki Zbigniewa Wodeckiego: Lubię wracać tam, gdzie byłam już… Bo choć za każdym razem śląska pisarka raczy nas nową intrygą w zdecydowanie nowych okolicznościach przyrody, są pewne stałe elementy, które się nie zmieniają, a dzięki którym czujemy się jak na spotkaniu ze starymi znajomymi w ulubionej kawiarni. Jest patyczakowaty, ale i zabójczo przystojny detektyw Szymon Solański, a także niezmiennie trująca mu głowę (z miłości, rzecz jasna!) krnąbrna, przebojowa dziennikarka (i influencerka!) Róża Kwiatkowska (cóż ta kobieta wyprawia!). Są ciamajdowaty aspirant Barański oraz – tym razem tylko w tle – zołzowata mecenas Potomek-Chojarska. Jest wreszcie ten, przy którym nawet największe smutasy zaczynają szeroko się uśmiechać – obdarzony detektywistycznym zmysłem kundelek Gucio. Fragmenty, w których to właśnie on jest narratorem, niezmiennie bawią i rozczulają.

„Wypocznij i zgiń” to wyborna mieszanka kryminału i komedii. Matyszczak z typowym dla siebie wdziękiem, przekorą i literacką wprawą bawi się polszczyzną, żongluje humorem, ale i rzuca czytelnika w sam środek zbrodni. Do rozwiązania mamy dwie zagadki – współczesną i z przeszłości – które w zaskakujący, ale przemyślany sposób łączą się w jedną historię. Śląska pisarka po raz kolejny udowadnia, że to, co zdarzyło się przed laty, może mieć ogromny wpływ na tu i teraz, a głęboko skrywane tajemnice nieoczekiwanie wyjść na jaw.

W siódmym tomie „Kryminału pod psem” uczestniczymy w urokliwym spacerze po Szczawnicy dwudziestolecia międzywojennego. Słychać tu gwar artystycznej śmietanki, spory nad istotą poezji i chichot ukrywających się kochanków. Czuć dym z papierosów, opary alkoholu, zapach nieokiełznanej żądzy i zemsty. A wszystko to oddane jest tak sugestywnie, że zaczyna się nam wydawać, że i my jesteśmy bohaterem tej interesującej opowieści.

Miłośnicy pióra Matyszczak znajdą w „Wypocznij i zgiń” wszystko, za co tak bardzo pokochali śląską pisarkę. Na czas zarazy to lektura idealna, bo pozwala oderwać się od codziennych zmartwień i porządnie ryknąć śmiechem.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *