Zdrada scenarzystów (tom 2)

Wojciech Nerkowski
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Poleca: Kasia Sosnowicz

Dziś premierę ma druga część kryminalnych przygód sympatycznych scenarzystów – rodzeństwa Sylwii i Kuby Leśniewskich. Dzięki uprzejmości wydawnictwa miałyśmy okazję przeczytać ją, jeszcze zanim trafiła do księgarń. Jesteście ciekawi, co tym razem przygotował dla Was autor scenariusza „BrzydUli”?

Ekipa filmowa, pod batutą zdeterminowanej i lekko nadpobudliwej producentki (zwanej Palomą Bis), wyjeżdża na słoneczną Teneryfę, by nakręcić „Spisek scenarzystów” – mroczną fabułę opartą na faktach. Autorami scenariusza są Sylwia i Kuba Leśniewscy – sympatyczne rodzeństwo i naoczni świadkowie owych dramatycznych wydarzeń. Żeby jednak film miał szansę zaistnieć na dużym ekranie, potrzebne są gigantyczne pieniądze oraz odpowiedni PR. Producentka dwoi się i troi i niechcący (a może i chcący!) podsuwa pewien pomysł szalonemu Trójniakowi – psychopacie, który nie cofnie się przed niczym. Gdy na planie zaczynają ginąć kolejni aktorzy, rodzeństwo Leśniewskich postanawia zabawić się w detektywów. Czy uda im się przechytrzyć mordercę, zanim ten wytłucze (a raczej ustrzeli niczym Robin Hood) kwiat polskiego kina?

„Zdrada scenarzystów” to drugi tom przygód rodzeństwa Leśniewskich – szarej myszki Sylwii, po uszy zakochanej w serialowym amancie, oraz niezwykle barwnego Kuby – geja, bezskutecznie poszukującego prawdziwej miłości. Jeśli nie czytaliście pierwszej części („Spisek scenarzystów”, Czwarta Strona 2017), przed lekturą „Zdrady” warto to nadrobić, ponieważ wydarzenia w obu książkach ściśle się ze sobą wiążą i niezaznajomieni z tematem mogą mieć początkowo problem z połapaniem się co i jak.

Akcja powieści w zdecydowanej większości toczy się na słonecznej Teneryfie. Już ten fakt sprawia, że cieplej się robi człowiekowi na sercu (tym bardziej że w Polsce mrozy, że ho, ho!), a dusza sama się rwie w te egzotyczne rejony. Choć od niemal pierwszych stron trupów przybywa, akcja spokojnie rozwija się w swoim rytmie, by w końcu, gdzieś tak w połowie, mocno się rozkręcić, a co za tym idzie – wciągnąć nas na dobre. Kto jednak myśli, że przez pierwszych kilkadziesiąt stron będzie umierać z nudów, ten jest w wielkim błędzie, bo Nerkowski – jak przystało na dobrego scenarzystę – ma talent do pisania lekkich, wpadających w ucho dialogów, niepozbawionych humoru i gry językowej. Może nie będziecie bez opamiętania ryczeć ze śmiechu, ale z pewnością kilka razy szczerze się roześmiejecie, a świat od razu stanie się przyjemniejszy. W dużej mierze to zasługa dwóch najbardziej wyrazistych postaci: szalonej i wszędobylskiej producentki Lidii, nazywanej Palomą Bis – kobiety o słusznych kształtach i jeszcze słuszniejszym charakterku, oraz Kuby – kawalera z talentem do ciętej riposty i ładowania się w dwuznaczne sytuacje.

Jest i, rzecz jasna, wątek kryminalny – może nie petarda, ale z ciekawą, lekko potraktowaną intrygą oraz dość zaskakującym zakończeniem, a także kilka wątków miłosnych oraz jeden, ale jakże srogi!, wątek włoskiej Camorry. Nerkowski ma świetne oko do ludzi i łączących ich relacji. Z prawdziwą zawodową wprawą oprowadza nas po świecie, który większość z nas zna tylko z kolorowych gazet i plotkarskich portali. Świecie, w którym intencje może nie zawsze są najszczersze, ale w którym zdarzają się także prawdziwe przyjaźnie, a nawet miłość po grób. No i oczywiście krwiste morderstwa! Choć te ostatnie – mam nadzieję – należą do rzadkości 😉

Kto szuka lekkiej, przyjemnej lektury na zimowe (i nie tylko!) dni, niechaj pędzi do księgarni. W słońcu Teneryfy, przy dźwiękach zabawnych dialogów miło spędzicie ten mroźny czas.

Ocena: 7-8/10

PS W przygotowaniu trzeci tom przygód rodzeństwa Leśniewskich – „Koniec scenarzystów”. Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *