Brzęczenie pszczół

Sofia Segovia
Tłumaczenie: Katarzyna Kozioł Galvis
ECHA/Wydawnictwo Czarna Owca 2025

W nowy rok weszłam z opowieścią, w której realizm magiczny przeplata się z trudną historią Meksyku. A wszystko za sprawą chłopca, którego od urodzenia po ścieżkach życia prowadziły… pszczoły. 

„Brzęczenie pszczół” Sofii Segovii to powieść wielowątkowa, niespieszna, opisująca bardzo dramatyczne wydarzenia (między innymi epidemię grypy hiszpanki), a mimo wszystko przynosząca wewnętrzny spokój – myślę, że głównie z powodu mocno wyczuwalnego połączenia człowieka z naturą, dającego pewność, że wszystko ułoży się tak, jak zaplanował to ktoś o wiele od nas mądrzejszy.

Najważniejszym bohaterem tej sporych rozmiarów opowieści jest Simonopio – dla jednych znajda naznaczona defektem twarzy, wzbudzająca odrazę niczym diabeł, dla drugich cudowny chłopiec, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wpływa na relacje między mieszkańcami meksykańskiego Linares. Przygarnięty przez jedną z rodzin nie potrafi długo usiedzieć w miejscu, ale nawet gdy nie ma go w pobliżu, jego energia unosi się nad bliskimi niczym mgiełka. W tle zaś słychać brzęczenie pszczół – owadów niezwykle mądrych i w stosunku do chłopca bardzo opiekuńczych. 

Powieść Segovii to udane połączenie sagi rodzinnej z baśnią, literatury pięknej z powieścią obyczajową, prawdziwej historii z realizmem magicznym. Przyciąga plastycznym językiem, emocjonalnością, czułością dla świata i bohaterów.

*Aniu, dziękuję, że kiedyś pokazałaś tę powieść na blogu, a Tobie, Kinguś, że zauważyłaś mój błysk w oku i podarowałaś mi ją na święta. Jak Wy mnie dobrze znacie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *