Małgorzata Garkowska
Czyta Jakub Kamieński
Wydawnictwo Dobre Strony 2026
„Korony bukowych lasów” Małgorzaty Garkowskiej to drugi tom „Sagi bieszczadzkiej”, która w wersji audio w moim przypadku sprawdza się doskonale.
Po ostatnich niepowodzeniach audiobookowych najwyraźniej potrzebowałam właśnie takiej historii – lekkiej językowo, ale pełnej emocji, ze zdecydowaną przewagą romansu, ale opisanego ze smakiem. Małgorzata Garkowska potrafi tworzyć opowieści, których bohaterowie wyciskają z życia jak najwięcej, dzielnie stawiają czoła niepowodzeniom i walczą o przetrwanie tych najważniejszych więzi.
„Korony bukowych lasów” opowiadają o powojennych losach Andrzeja, Emilii i Bogdana, niewypełnionych jednak upragnionym spokojem. Panowie wciąż realizują się w wojsku, Emilia z kolei zmaga się z grabiącymi okoliczne majątki oddziałami Łemków. Do tego dochodzą problemy małżeńskie i rodzinne. Emocji nie brakuje.
Tom drugi „Sagi bieszczadzkiej” jeszcze bardziej przypadł mi do gustu niż część pierwsza („Cienie na połoninach”). Akcja zrobiła się dynamiczniejsza, bohaterowie bardziej zdecydowani, a koloryt bieszczadzki mocniej wyczuwalny. Widać, że autorka cyklu czuje się w jego klimacie coraz pewniej, coraz odważniej też rzuca stworzonym przez siebie postaciom kłody pod nogi.
„Korony bukowych lasów” pełne są zdrad i uniesień, szczęśliwie jednak opisanych z wyczuciem, bez tanich chwytów z romansideł. Nie wiem, jakie wrażenie ta historia robi na papierze, ale w wersji audio odebrałam ją jako przyjemną, wyważoną, choć niejednokrotnie przyspieszającą bicie serca. Dobrze dobrany lektor – Jakub Kamieński – łagodnie prowadzi czytelnika przez fabułę, pomagając równocześnie uruchomić wyobraźnię w momentach tego wymagających.
Rzadko sięgam po polskie obyczajówki czy romanse, ale akurat słuchanie tej serii sprawia mi przyjemność.
*Audiobooka wysłuchałam na platformie Storytel w ramach wykupionego abonamentu
