Letnie przesilenie (tom 2 serii Duchy minionych lat)

Joanna Jax
Wydawnictwa Videograf SA

Powieść pod patronatem SieCzyta

Już po raz drugi Joanna Jax zabrała mnie w emocjonalną podróż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Wróciłam poruszona, ale i w pełni usatysfakcjonowana.

Czasami ludzie kochają tych, których nie powinni. To zdanie idealnie oddaje motyw przewodni drugiego tomu sagi historyczno-obyczajowej „Duchy minionych lat” pióra Joanny Jax. Miłość niespełniona i prowadząca do zguby jest zdecydowanie głównym bohaterem „Letniego przesilenia” – ważniejszym nawet niż sami potomkowie Łyszkinów i Wielopolskich. To ona steruje ich losem, żąda poświęceń, a nierzadko krwawej ofiary. Oplata ich niczym bluszcz, zaciskając się na sercach coraz mocniej, gdy tylko pomyślą o ucieczce. I nawet jeśli daje chwile prawdziwego szczęścia, zaraz każe za nie słono płacić. 

Praktycznie każdy z bohaterów stworzonych przez Jax źle lokuje swoje uczucia. Nie tylko nie może liczyć na wzajemność, lecz także staje się ofiarą – wykorzystaną i bez skrupułów porzuconą. Taki los spotyka między innymi oficera wywiadu Grzegorza Łyszkina, pociągającą, ale i wyrachowaną Amelię Imhoff, a nawet bezwzględnego i odpornego na zło Karola Lewina. Olsztyńska pisarka skręca ich losy w spiralę strachu, manipulacji, igrania z najważniejszymi w życiu wartościami. Stawiając ich w trudnych sytuacjach życiowych, po raz kolejny na kartach swojej powieści zadaje kluczowe pytanie: Czy szczęście można budować kosztem innych?

U Joanny Jax cenię przede wszystkim zamiłowanie do historii (nie tylko Polski) i bardzo umiejętne wplatanie ważnych informacji w zawirowania losu stworzonych przez nią postaci. W „Letnim przesileniu” nawiązań do niełatwej przeszłości naszego kraju jest całe mnóstwo, dzięki czemu ten tom staje się przy okazji mocnym zapisem odwagi, waleczności, ale i odczłowieczenia ludzi tak zwyczajnych jak my. Obok sprawy braci Janoszów, którzy w latach sześćdziesiątych przemycili do Polski dwa wagony klejnotów, olsztyńska pisarka przypomina m.in. zamieszki robotników w Radomiu i Ursusie, śmierć Stanisława Pyjasa, a nawet pucz generała Pinocheta w Chile, zamieniając swoją powieść w wyjątkowo interesującą podróż – i to z pełnym pasji przewodnikiem. Usatysfakcjonowani zatem będą nie tylko miłośnicy rodzinnych sag i uczuciowych perypetii.

Bardzo jestem ciekawa, jaki los Joanna Jax wybierze dla swoich bohaterów w kolejnej części serii „Duchy minionych lat”. Dowiemy się całkiem niedługo, bo „Jesienne pożegnanie” już jest w przygotowaniu.

Za miłą współpracę przy tej powieści serdecznie dziękuję Wydawnictwom Videograf SA. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *