Mocna więź

Magdalena Majcher
Wydawnictwo W.A.B.

Czasem nie trzeba wyszukanych słów, by trafić emocjonalnie do czytelnika. „Mocna więź” to jedna z ciekawszych i najbardziej przejmujących literackich odsłon Magdaleny Majcher.

...nikt ani nic nie jest w stanie ukoić bólu pogrążonej w rozpaczy matki.

7 lipca 2012 roku życie Michaliny Kaczyńskiej zmieniło się nieodwracalnie. Jej matczyne serce rozpadło się na miliony bolesnych kawałków, a w codzienność wkradły się chłód, mrok i dojmująca tęsknota. 

Ania już od najmłodszych lat była bardzo wrażliwa i raczej wycofana, ale jej oczy nieustannie się śmiały, co doskonale widać na zdjęciach. Marzyła o kochającym, czułym mężczyźnie u boku, z determinacją walczyła, by zostać mamą. Marek – wykształcony, solidny i budzący zaufanie policjant – dał jej to wszystko, by potem brutalnie odebrać życie. Do dziś uparcie twierdzi, że jego żona uciekła i żyje szczęśliwie być może na drugim końcu świata. 

Zaginięcie i – jak się okazuje – zabójstwo Anny Garskiej to jedna z głośniejszych i szeroko komentowanych kryminalnych spraw ostatniej dekady. Choć winny tej tragedii, w wyniku trudnego procesu poszlakowego, odsiaduje wyrok 25 lat pozbawienia wolności, nadal nie wiadomo, gdzie spoczywa Ania, a szanse na odnalezienie jej ciała maleją z roku na rok. 

Z emocjami towarzyszącymi zniknięciu Anny Garskiej postanowiła się zmierzyć Magdalena Majcher, i moim zdaniem zrobiła to w najlepszy z możliwych sposobów – z wyczuciem, niesamowitą delikatnością i bijącym z każdego zdania współodczuwaniem. Na tego typu tematach bardzo łatwo się wyłożyć – przekroczyć granicę dobrego smaku, dać się ponieść sensacji, patetyzmowi czy ckliwości. U Majcher tego nie znajdziecie. 

To bardzo rzetelnie opowiedziana historia życia i zaginięcia Ani Garskiej, z odtworzeniem procesu sądowego, poprzedzona solidnym researchem i godzinami rozmów z jej mamą Michaliną Kaczyńską (to właśnie z jej perspektywy poznajemy całą sprawę). Napisana z ogromną czułością i stuprocentowym zrozumieniem tematu. Dla mnie jest swego rodzaju pomnikiem, nie tyle Ani, co ogromnej matczynej miłości – na początku przepełnionej determinacją i wiarą, że wszystko jednak dobrze się skończy, z biegiem czasu i wraz z pojawieniem się nowych dowodów coraz bardziej zrozpaczonej, ale wciąż niegasnącej.

To także przerażająca i dająca nauczkę historia człowieka, który z czułego męża, ojca i dobrego zięcia stał się osobą pozbawioną skrupułów, cyniczną i bezduszną. Po lekturze rodzi się pytanie: jak dobrze znamy tych, przy których budzimy się codziennie rano? Czy od żarliwej miłości do nienawiści jest faktycznie aż tak blisko?

Opowiadając tę smutną i jakże przejmującą historię, Magdalena Majcher stworzyła mocną więź między czytelnikiem a zaginioną. Obok tej książki trudno przejść obojętnie. Nie sposób się nie wzruszyć, nie uderzyć w stół ze złości, nie zapytać: dlaczego? To powieść, która wyjątkowo mocno zapada w pamięć, tak jak roześmiana Ania ze zdjęcia.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorce oraz wydawnictwu W.A.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *