Justyna Hankus
Wydawnictwo Powergraph 2025
O poprzedniej powieści Justyny Hankus – „Dwie i pół duszy” – napisałam, że jest językową perełką pośród niechlujstwa zalewającego rynek. „Poświst” potwierdza, że pochodząca z Żywca pisarka po mistrzowsku włada piórem i z lekkością porusza się po słowiańskiej symbolice.
Najnowsza powieść Hankus to hipnotyzujące połączenie przeszłości z teraźniejszością, romans polskiej wsi z początku dwudziestego wieku ze współczesną Warszawą, historia przesiąknięta realizmem magicznym i grozą, przede wszystkim jednak przejmująca opowieść o traumie dziedziczonej i jej destrukcyjnym wpływie na ludzkie życie.

Dziedziczeniu bólu i traumatyzujących doświadczeń w ostatnich latach poświęcono niejedną powieść. Hankus podchodzi do tematu w sposób nieoczywisty, wzbogacając go m.in. o symbole i motywy ludowe. Tytułowy poświst czy widoczny na okładce kogut nie tylko zwiastują konkretne wydarzenia, lecz także są prześladującym bohaterów echem dawnych lat. Czy Marianna, potomkini despotycznego organisty, będzie w stanie przerwać nić łączącą ją z trudną przeszłością?
„Poświst” zachwyca stylem, klimatem, kreacją bohaterów i bardzo sprawnym połączeniem przeszłości z teraźniejszością (obie części powieści czyta się z tymi samymi emocjami). Z pewnością znajdzie się na podium w moim tegorocznym podsumowaniu.
*Egzemplarz we współpracy z Wydawnictwem Powergraph
