Takie urywki

Bianca Bellová
Tłumaczenie: Anna Radwan Żbikowska i Julia Różewicz
Wydawnictwo Afera 2025

To moje pierwsze tegoroczne zakupy książkowe. Dlaczego wybrałam „Takie urywki” Bianki Bellovej?

Od dłuższego czasu z ciekawością śledzę to, co się wydaje w Polsce, jeśli chodzi o literaturę czeską. Uważam, że Czesi mają świetne pióro, piszą nieszablonowo, a przy tym bardzo emocjonalnie, więc ta proza do mnie przemawia. I tak jest również w tym przypadku. 

„Takie urywki” to zbiór opowiadań, a właściwie króciutkich szkiców z codzienności. Nie ma tu fajerwerków czy zaskakujących zwrotów akcji, ale to właśnie prostota i zwyczajność są moim zdaniem siłą tej publikacji. Nie wszystkie opowiadania mają klarowną puentę, w przypadku niektórych ma się wrażenie, że koniec nastąpił zbyt szybko. Jednak początkowe zdziwienie warto zamienić w głębszą refleksję. Gotowe rozwiązania to przecież nie jedyna droga, by zachwycić czytelnika. 

„Takie urywki” to fragmenty z życia ludzi, którzy tak jak my mierzą się z trudnościami, bywa, że i traumami, szukają właściwych ścieżek, choć nie zawsze je znajdują. Sporo tu emocji ukrytych za powierzchownym chłodem i stanowczością, za frazą niby prostą, ale jednak zmuszającą do czytania między wierszami. 

To była ciekawa literacka przygoda, może bez efektu wow, ale na bardzo przyzwoitym poziomie. Jeśli lubicie krótkie formy, i Wam „Takie urywki” powinny się spodobać. 

*Egzemplarz zakupiony ze środków własnych 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *