Małgorzata Rogala
Wydawnictwo Skarpa Warszawska 2026
Powieści Małgorzaty Rogali czytam od lat. Bardzo lubię jej wyważony styl, sposób budowania napięcia i wrażliwość na ludzką krzywdę.
„Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to powieść spoza serii wydawanych przez Rogalę. Skręca bardziej w kierunku thrillera psychologicznego niż kryminału, ale i w tym gatunku warszawska pisarka radzi sobie doskonale. Nie epatuje makabrą ani nie wymyśla niestworzonych zwrotów akcji, a jednak przyciąga uwagę i rozbudza ciekawość.

To opowieść o traumatycznych wydarzeniach z przeszłości i ich cichym wpływie na codzienność, o miłości silniejszej niż śmierć i rodzicielskim oddaniu. Rogala w interesujący sposób pokazała, jak ludzki umysł broni się przed trudnymi zagadnieniami, jak chroni człowieka przed tym, co w przeszłości zadało mu ból. W przypadku jednak głównej bohaterki – popularnej pisarki Julii Lemańskiej – niepamięć okaże się równie destrukcyjna co wspomnienia.
Warszawska autorka wiarygodnie oddaje atmosferę hermetycznej społeczności, w której każdy zna tajemnice każdego, a błędy – zwłaszcza te nieodwracalne – na zawsze stygmatyzują. Jednocześnie zaopatruje swoich bohaterów w takie cechy jak waleczność, determinacja i dążenie do sprawiedliwości oraz daje im szansę na odkupienie win, dzięki czemu historia z Bagiennego Lasu – choć mroczna i w wielu momentach bolesna – ma również charakter pokrzepiający.
Czytało się bardzo przyjemnie!
*Egzemplarz dostałam w prezencie
